"Obrzydliwe, parszywe i chore". Zajączkowska-Hernik bez ogródek

Dodano:
Europoseł Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik Źródło: PAP / Marcin Obara
Afera w warszawskim Szpitalu Południowym oburzyła całą Polskę. Sytuację skomentowała Ewa Zajączkowska-Hernik. "Brzydzę się wami" – napisała europosłanka Konfederacji.

Kanał Zero jako pierwszy poinformował, że oddział ratunkowy w Szpitalu Południowym w Warszawie miał w przyspieszonym trybie przyjmować polityków Koalicji Obywatelskiej. Z ustaleń serwisu wynika, że działacze partii mieli być przyjmowani bez kolejki, natomiast kompleksowych badań dokonywano zaraz po dokonaniu rejestracji przez przedstawicieli rządzącego ugrupowania.

Kwestia "saloniku" jest pokłosiem afery Dawida Kacprzyka. Radny, przez lata związany z KO, stracił pracę w szpitalu po tym, jak nagłośniono jego ogromne zarobki jako lekarza bez specjalizacji. Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała z kolei o wszczęciu postępowania sprawdzającego ws. medyka.

Dr Emil Jędrzejewski, były ordynator oddziału chirurgii w Szpitalu Południowym w Warszawie, powiedział w rozmowie z Kanałem Zero, że Dawid Kacprzyk "traktuje ludzi jak fantomy, a jeżeli fantom się popsuł, to zmienia dokumentację, że on już był popsuty". – To się kończy czymś, czego nie jestem w stanie zaakceptować – oświadczył. – Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. I to jest sedno całego zamieszania – powiedział. Lekarz został już przesłuchany w prokuraturze.

Ewa Zajączkowska-Hernik: Zero godności, zero szacunku

Na drugie dno sprawy zwróciła uwagę w mediach społecznościowych europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik.

"Obrzydliwe, parszywe i chore! W patologicznie zarządzanym Szpitalu Południowym, opanowanym przez KO, szef prosektorium robił bezprawnie BIZNES NA ZMARŁYCH!" – napisała deputowana do PE.

"Utrudniano wydawanie ciał zmarłych rodzinom, jeśli nie chciały skorzystać z usług firmy pogrzebowej wspólniczki, oferowano usługi nagrywania scen do filmów z wykorzystaniem prosektorium, fatalnie traktowano ciała zmarłych i praktykowano na nich bez zgody bliskich. Szef prosektorium, Artur Habowski, na prywatnym Instagramie umieszczał zdjęcia rozczłonkowanych ludzkich ciał. Jak informuje portal Zero miało nawet dojść do sytuacji, gdy 'w godzinach odbierania kart zgonu kręcony był tam serial i uciszano rozmawiające rodziny zmarłych!'" – czytamy we wpisie.

Jak podkreśla Zajączkowska-Hernik: "Oto szpital zarządzany przez warszawski samorząd Koalicji Obywatelskiej. Zero godności, zero szacunku, tylko łamanie prawa i robienie na tym kasy, czyli 100 proc. KO w KO".

Europosłanka Konfederacji: Koalicja Patologii w pełnej krasie

Europosłanka Konfederacji zwróciła uwagę na wypowiedzi prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, jakie padły w kampanii wyborczej poprzedzającej wybory prezydenckie.

"Jakim cudem prezydent miasta Trzaskowski, który w kampanii chwalił się, że Szpitalem Południowym zarządza wręcz osobiście i minister Kierwiński, który odpowiada za warszawską KO, są jeszcze na stanowiskach po całej serii tak skandalicznych afer w stolicy? Otóż to nie cud – to Koalicja Patologii w pełnej krasie, czyli chronienie swoich za wszelką cenę, tuszowanie afer, zwalnianie i zastraszanie lekarza, który alarmował o nieprawidłowościach, czy zastraszanie dziennikarza portalu Kanału Zero, który ujawnił afery" – napisała Zajączkowska-Hernik.

Deputowana do PE stwierdziła, że KO "przypomina bardziej strukturę paramafijną, niż ugrupowanie polityczne". "Im głębiej schodzimy, tym większe szambo. Brzydzę się wami" – dodała.

Zajączkowska-Hernik wskazała "piątkę" Trzaskowskiego i Kierwińskiego, z powodu której – jak to określiła europosłanka – powinni "wylecieć na zbity pysk".

"– Dawid Kacprzyk, 28-letni lekarz-milioner z KO, bez specjalizacji został szefem SOR w Szpitalu Południowym i zarobił 1,6 miliona w rok na fikcyjnych dyżurach

– Kacprzyk zorganizował w szpitalu patologiczny proceder omijania kolejek przez polityków KO i specjalny salonik VIP

– Były ordynator szpitala alarmuje Trzaskowskiego o skandalach, zostaje zwolniony z pracy i jest atakowany za ujawnienie afer

– Szpital zapłacił 725 tysięcy złotych za jeden wniosek do KPO, gdy inne szpitale warszawskie płaciły za to 25-30 tysięcy

– Szef prosektorium szpitala, Artur Habowski, urządził sobie w nim nielegalny biznes pogrzebowy w haniebny sposób traktując ciała zmarłych" – czytamy we wpisie.

Ewa Zajączkowska-Hernik zwróciła uwagę, że "wciąż nikt nie poniósł za to odpowiedzialności". "To jest coś niebywałego. Mamy państwo bezprawia i chronienia kasty koryciarzy! Jak widać problemy z 'pogłosem' Kierwińskiego, czy skrajne lenistwo tęczowego Rafała to nic w porównaniu do jakich haniebnych patologii i łamania prawa dochodzi w zarządzanej przez nich stolicy" – zaznaczyła.

"Tego nie da się leczyć, to trzeba jak najszybciej wypalić gorącym żelazem. Kierwiński i Trzaskowski DO DYMISJI, najlepiej w pakiecie z całym rządem!" – napisała europosłanka Konfederacji.

Źródło: X / Kanał Zero, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...